25 kwi 2017

Kwarantanna szczeniąt

By There are no tags 0 comments

ciro

Kwarantanna …..

To chyba jedno z tych słów, które śnią się po nocach właścicielom szczeniaków. Kwarantanna. Straszą nią hodowcy, straszą weterynarze, ale tak naprawdę jak podejść do tego tematu? Co zrobić? Kogo słuchać? Czym się kierować? Zaraz do tego dojdziemy, ale może po kolei.

Do napisania tego tekstu skłoniła mnie mnogość ostatnich sytuacji. Od pewnego, dość długiego czasu, dzwonią do mnie właściciele szczeniaków, z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemu z załatwianiem swoich potrzeb w domu. Problem dość częsty, można nawet powiedzieć, że typowy, jednak kiedy pytam co dotychczas Państwo robili słyszę …

– No w sumie to nic. Rozłożyliśmy te matki, takie wie Pani jakie, żeby pies na nie sikał. Szybko się nauczył, że ma załatwiać swoje potrzeby tam, ale czasem zdarzy mu się nie trafić. Nie wiem czy on to złośliwie robi czy co?

– A ile maluch ma – pytam ja ;)

– No skończył już cztery miesiące.

– Dlaczego uczyli Państwo załatwiać potrzeby na matkę a nie na dworze? – pytam dalej.

– No wie Pani, my to w ogóle nie wychodziliśmy na zewnątrz. Bo nie miał wszystkich szczepień. Dopiero od dwóch dni wychodzimy, ale on to w ogóle jakiś dziwny jest, bo ciągle do domu ciągnie, nie chce na spacery chodzić, jak wychodzimy to piszczy, trzęsie się i ucieka z powrotem do domu.

Szkoda, że w tym momencie, ludzie rozmawiający ze mną przez telefon nie widzą mojej miny ;) Co więcej zdarzyła mi się już kilka razy sytuacja, gdzie hodowca kategorycznie zabronił wychodzić z psem, do co najmniej do czwartego miesiąca. Inny natomiast zabezpieczył się nawet stosownym wpisem w umowie, pod groźbą dość sporej kary pieniężnej w wypadku złamania zakazu o niewychodzeniu z domu. Tak na marginesie ciekawa jestem czy wyjście na szczepienie do weterynarza też łamie ten zakaz ;)

Drodzy hodowcy i weterynarze, ja doskonale rozumiem, że dla Was zdrowie fizyczne psa jest najważniejsze, ale czy zdrowie psychiczne powinno być w tym wypadku stawiane niżej? Przecież wyjście psa na zewnątrz nie skazuje go na pewną śmierć. Należy pamiętać, że pierwsze cztery miesiące życia psa są kluczowe w jego rozwoju. W tym okresie czasu, maluch dużo chętniej poznaje otoczenie, jest ciekawszy i odważniejszy. Mniej więcej w 14 tygodniu szczeniak zaczyna bardziej dystansować się do świata, a wtedy właściciele, trzymający się kluczowo kwarantanny zaczynają wychodzi na zewnątrz. Efekt tego jak taki, że maluch kiedy wychodzi na zewnątrz nająć 16, 18 czy 20 tygodni reaguje w sposób jak z rozmowy telefonicznej. Boi się, ucieka do domu, bo wszystko co zna i miejsce gdzie czuje się bezpiecznie to jego dom. On nie poznał innych szybko jadących samochodów. Klakson, Matko Boska a co to jest! Pani z parasolem, pan z pełnymi siatkami zakupów, gdzie coś tłucze się i trzaska  … O nie! Mamusia ja się boję, więc uciekam do domu, tam było tak spokojnie, cicho. Myślę, że nikt z nas nie chciałbym przechodzić tego co szczeniak w momencie kiedy nagle ktoś wyrzuca go na tyle „potworów” i „straszków”. Oczywiście takie sytuacje będą u psa powodować lęki, frustrację a z czasem, w niektórych wypadach również i agresję.

Ponadto, żeby faktycznie móc zachować kwarantannę, również i my nie powinniśmy nigdzie wychodzić z domu, bowiem na naszych butach, ubraniu również przynosimy wszelkiego rodzaju bakterie i zarazki.

Więc co w takim wypadku zrobić? Przede wszystkim kierować się zdrowym rozsądkiem. Ja też kiedyś byłam właścicielką szczeniaka i stałam przed tym samym dylematem co Wy. Jednak mój maluch ledwo skończył 9 tygodni a już rozpoczął pierwsze szkolenie. Mimo, że mam ogród, więc szczeniak mógłby w sposób, w miarę bezpieczny poznawać świat, wychodziłam z nim na normalne spacery, zabierałam w różne miejsca. Stwierdziłam, że nie będę popadać w paranoję, bo nie jestem w stanie z domu zrobić sterylnego laboratorium i na wejściu przebierać się w wydezynfekowany kombinezon. Oczywiście w okresie kwarantanny należy unikać dużych skupisk psów, jak schroniska, wystawy. Należy tez unikać witania z wszystkimi napotkanymi na drodze psimi kumplami. Jeżeli przed Twoim blokiem jest prawdziwe „psie pole” a właściciele raczej zapomnieli o sprzątaniu, takich miejsc też unikaj. Zabierz swojego malucha w odrobinę bezpieczniejsze i bardziej komfortowe miejsce, ale nie zamykaj go w domu na kilka miesięcy. Jeżeli chcecie aby Wasz maluch był zarówno zdrowy fizycznie jak i psychicznie dajcie mu poznawać otoczenie. Zapakujcie szczylka do samochodu, zabierzcie na super spacer pod miasto, czy na pobliską polanę, zabierzcie go na krótki spacer gdzieś gdzie jest więcej hałasu, ludzi. Jeżeli dobrze pomyślicie na pewno w Waszej okolicy będą miejsca, gdzie możecie spokojnie wyjść na spacer. Dzięki temu, po pierwsze, bardzo szybko szczeniak nauczy się załatwiania potrzeb na zewnątrz a po drugie wyrośnie na odważnego, pewnego siebie psa.

Oczywiście w tym miejscu jeszcze raz zaznaczę, absolutnie nie jestem za tym aby zupełnie zignorować kwarantannę. Wprost przeciwnie w tym szczególnym okresie życia psa, kiedy dopiero nabiera on odporności powinniśmy zachować szczególną ostrożność. Jednak w mojej opinii tak jak wspomniałam, nie można zdrowia fizycznego stawiać nad psychicznym.

Dlatego życzę Wam udanym spacerów już od pierwszych wspólnych chwil razem.

Perra
About The Author

There are no comments yet, but you can be the first



Leave a Reply